Recenzja płyty: Elżbieta Chojnacka, "W hołdzie Wandzie Landowskiej"

Jubilatka jubilatce
Atrakcyjna muzyka w bardzo atrakcyjnym wykonaniu

Najwybitniejsza polska klawesynistka Elżbieta Chojnacka, specjalizująca się w muzyce współczesnej, kończy w tym roku 70 lat, ale wciąż jest młodzieńcza i kontynuuje wspaniałą robotę: inspiruje kompozytorów, dokonuje prawykonań, propaguje ich muzykę. To pierwsza płyta wydana na polskim rynku (Chojnacka mieszka od lat w Paryżu). Poświęciła ją – w 130 rocznicę urodzin i 50 śmierci – Wandzie Landowskiej; sama studiowała u jej uczennicy, Aimée van de Wiele. Na płycie znajdują się wyłącznie napisane dla niej utwory kompozytorów polskich.

Pierwszym jest pamiętny Koncert klawesynowy Góreckiego, wykonany z NOSPR pod batutą Kazimierza Korda; ostatnim – „Klave” Pawła Mykietyna z orkiestrą kameralną (AUKSO); pozostałe są solowe, zestawione tak, by wszechstronnie ukazać talent artystki. Są pompatyczne (Zygmunt Krauze) i rytmiczne (Paweł Szymański, Henryk Mikołaj Górecki), swingujące (Andrzej Kurylewicz) i nawiązujące do rocka (Krzysztof Knittel), towarzyszące dźwiękom z przyrody (Jerzy Kornowicz) i z automatu perkusyjnego (Knittel). Atrakcyjna muzyka w bardzo atrakcyjnym wykonaniu.

Elżbieta Chojnacka, W hołdzie Wandzie Landowskiej, Polskie Nagrania/Polskie Radio 2009

 

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj