Recenzja płyty: "Antologia polskiego bluesa cz. 2"

Blues po polsku
Można się albo wzruszyć, albo pośmiać (zależnie od nastroju).

Rok po wydaniu części pierwszej ukazuje się właśnie pięciopłytowa część druga „Antologii polskiego bluesa”. W dawnych czasach wybredni fani wielbiący klasycznych amerykańskich bluesmanów nazwę „polski blues” rozumieli na podobnej zasadzie co „polskie dżinsy” i rodzime naśladownictwo zaoceanicznych wzorów traktowali w kategoriach nędznej podróby. Płyta A z opisywanego tu pięciopaku przypomina, co dla owych koneserów wydawało się tak godne pogardy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną