Recenzja płyty: Davy Knowles & Back Door Slam, "Coming Up for Air"

Świetny Back Door Slam
Ognisty blues-rock i intensywne rockowe ballady

Dokładnie dwa lata temu pisałem w tym miejscu tak: „Oto Back Door Slam, zespół założony w 2006 r. na brytyjskiej wyspie Man. Swą debiutancką płytę »Roll Away« nagrali w creamopodobnym, trzyosobowym składzie – gitary, bas, perkusja. Absolutnie pierwszoplanową postacią jest gitarzysta i wokalista Davy Knowles, on też napisał większość piosenek na płycie. Oby na tak doskonałym debiucie się nie skończyło”.

Dziś mogę napisać, że skończyło się i nie skończyło. Skończyło się granie w pierwotnym składzie tria – nie skończyła się działalność Knowlesa. Zmieniając towarzyszących mu muzyków oraz nazwę grupy na Davy Knowles&Back Door Slam, brytyjski artysta nagrał płytę zatytułowaną „Coming Up for Air”.

Podejrzewam, że w dalszym ciągu amerykański rynek jest bardziej przyjazny dla Knowlesa, bo i jego muzyka to na przemian ceniony tam ognisty blues-rock i intensywne rockowe ballady. Do nagrania płyty przyczynili się dwaj weterani – producentem jest Peter Frampton, a inżynierem miksującym całość – Bob Clearmountain, znany choćby z pracy przy legendarnym albumie Springsteena „Born In the U.S.A.”.

Rezultat doskonały.

Davy Knowles & Back Door Slam, Coming Up for Air, Blix Street 2009

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj