szukaj
Recenzja płyty: Felicjan Andrzejczak, "Biegnę jak maratończyk"
Maraton Andrzejczaka
Płyta należy do kategorii „Znacie? To posłuchajcie”.

Metafora maratonu dotyczy, jak można się domyślać, długiego stażu – życiowego i zawodowego. Felicjan Andrzejczak jest wszak weteranem rodzimej estrady, który ma za sobą moc wzlotów i niższych lotów. Oczywiście, wszyscy kojarzą go z „Jolka, Jolka pamiętasz”, nie wszyscy zaś wiedzą, że Andrzejczak, choć do dziś koncertuje okazjonalnie z Budką Suflera, od wielu lat realizuje swoje solowe projekty, w co wpisuje się najnowszy album „Biegnę jak maratończyk”.

Płyta stanowiąca wspólne dzieło piosenkarza, autora tekstów Andrzeja Kuryły i kompozytora tudzież instrumentalisty Mieczysława Jureckiego zanurzona jest po uszy w klimatach rocka sprzed 40 lat. Należy więc do kategorii „Znacie? To posłuchajcie”. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby wokalista pozbył się niepotrzebnego kompleksu Krzysztofa Cugowskiego.

Felicjan Andrzejczak, Biegnę jak maratończyk, Polskie Radio

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj