Recenzja płyty: k.d. lang, "Recollection"
Dobra, ponadczasowa muzyka
Dużo, dużo dobrej, ponadczasowej muzyki, mimo że wygląda to składankowo

Kanadyjska piosenkarka k.d. lang czaruje słuchaczy swoim głosem od ponad ćwierć wieku. W tym czasie wydała co najmniej 10 płyt i zdobyła opinię stuprocentowej profesjonalistki. Mimo to nie każdy miłośnik jej talentu zdecyduje się na kupno wszystkich dostępnych płyt k.d. Ale od czego są tzw. składanki?

Jeżeli jednak ktoś ma w swoich zbiorach „Reintarnation” k.d. lang i myśli, że tym samym sprawę kompilacji typu „Best of...” ma załatwioną, to jest w błędzie. „Reintarnation” podsumowuje jedynie countrypodobny, wczesny okres działalności artystki. Późniejsze jej płyty znalazły swoje podsumowanie w wydanym ostatnio „Recollection”.

Można wybierać między wersją dwupłytową a czteropłytową. Ta pierwsza to po prostu wybór 22 najlepszych, zdaniem wytwórni, kawałków, z „Miss Chatelaine” na czele, a także z duetami z Tonym Bennettem, Jane Siberry i Royem Orbisonem. Drugi zestaw wzbogacony jest trzecią płytą zatytułowaną „Rarities”, zawierającą m.in. wcześniej niepublikowane nagrania koncertowe.

Płyta nr 4 to DVD z teledyskami i fragmentami koncertu k.d. lang. Dużo, dużo dobrej, ponadczasowej muzyki.

k.d. lang, Recollection, Nonesuch Records 2010

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj