Recenzja płyty: Joanna Newsom, "Have One On Me"

Naprzód w bieliźnie
Swobodne, wyrafinowane piosenki amerykańskiej folkowej wokalistki i harfistki

Aż trzypłytowy album Joanny Newsom, amerykańskiej folkowej wokalistki i harfistki, znów przynosi swobodne, wyrafinowane piosenki. Prysł gdzieś rozmach i bajkowość poprzedniczki, płyty „Ys” (2006 r.). Co nie znaczy, że dwudziestoośmiolatka nie eksperymentuje już z formą – poza utworami na harfę i głos znalazło się tu miejsce dla nagrań o złożonej instrumentacji (sekcja smyczkowa, bałkańska tambura i afrykańska kora). Bardziej liczy się jednak własny styl komponowania i osobisty ton w tekstach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną