Recenzja płyty: The White Stripes, "Under Great White Northern Lights"

Państwo White
To naprawdę wyższa szkoła jazdy.

Tak naprawdę to wszyscy fani White Stripes pewnie na to od dawna czekali – płyta live, dodatkowo wzbogacona dyskiem DVD z filmem o trasie koncertowej. Tę trasę po Kanadzie zespół odbył w 2007 r. Nie było to jednak typowe tournée, uwzględniające kilka największych ośrodków, takich jak Toronto, Montreal czy Vancouver.

Państwo White postanowili odwiedzić wszystkie kanadyjskie prowincje i terytoria, z najbardziej na północ wysuniętym Nunavut włącznie. Te liczne występy, nie tylko w salach koncertowych, ale również na małych estradach na otwartym powietrzu, a nawet w tak nietypowych miejscach jak na przykład kręgielnie, dokumentuje wspomniany pełnometrażowy (90 minut) zapis filmowy. Ukoronowaniem serii kanadyjskich występów jest rocznicowy koncert, który The White Stripes zagrali w dziesiąte urodziny zespołu w Nowej Szkocji.

A muzyka? Miłośnicy White Stripes wiedzą, czego oczekiwać, i się nie zawiodą. Początkujący słuchacze pewnie nie będą mogli wyjść ze zdumienia, słysząc, ile fantastycznej, zróżnicowanej muzyki może wyprodukować dwójka młodych ludzi z gitarą i perkusją. Bez wysłuchania trudno uwierzyć, że tych dwoje umie zawrzeć w swoich piosenkach elementy bluesa, rocka, country, popu i jeszcze paru napotkanych po drodze gatunków, ani na moment nie popadając w rutynę czy mało wyrazisty eklektyzm.

To naprawdę wyższa szkoła jazdy.

The White Stripes, Under Great White Northern Lights, XL Recordings 2010

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj