Recenzja płyty: Marco Mendoza, "Casa Mendoza"

Latynoskie kołysanie
Gitarzysta basowy z Whitesnake i Thin Lizzy idzie (w) solo

Marco Mendoza to nazwisko znane fanom głośnego i mocnego rocka. Ten amerykański gitarzysta basowy współpracował z wieloma gwiazdami hardrockowymi i metalowymi, m.in. z Tedem Nugentem, z takimi zespołami jak Whitesnake, Blue Murder czy ostatnio Thin Lizzy. Granie w sekcjach rytmicznych najwyraźniej artyście nie wystarczało, gdyż postanowił nagrywać pod własnym nazwiskiem, na własny rachunek. Takim przedsięwzięciem była wydana w 2007 r. płyta „Live for Tomorrow”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną