Recenzja płyty: Ray Davies, "See My Friends"

Ray Davies goni własny ogon
Śmiało podjęty przez artystę wyścig z sobą samym kończy się porażką.
materiały prasowe

Od dawna jestem fanem zespołu The Kinks, a potem niektórych poczynań lidera grupy Raya Daviesa. Również w tym miejscu chwaliłem jedną z jego solowych płyt. I oto pojawia się album „See My Friends”. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda bajecznie. Davies, korzystając z obszernego katalogu swoich piosenek, nagrywa serię własnych coverów. Ale nie sam – lista gości może przyprawić o zawrót głowy! Są na niej między innymi Bruce Springsteen, Lucinda Williams, Jon Bon Jovi, Metallica.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną