Recenzja płyty: James Blake, "James Blake"

Pieśni przyszłości
Osłuchana publiczność pokocha Blake'a.
materiały prasowe

Młodziutki (rocznik 1989) Anglik to jeden z wykonawców wytypowanych przez BBC na postacie 2011 r. i tym razem grono brytyjskich specjalistów się nie myliło. Wszedł jak burza na rynek rok temu, ale jako twórca muzyki instrumentalnej. Teraz proponuje zestaw piosenek śpiewanych z soulową manierą na tle ascetycznego, rytmicznego tła. Nawiązuje jednak nie do wzorów popularnych, ale do muzyki Antony&The Johnsons czy nawet Steviego Wondera, którego zna z płyt rodziców – tyle że swój głos zniekształca elektronicznie, eksponując to wszystko, co we współczesnej muzyce pop się ukrywa: inżynierię studyjną, wygładzanie partii wokalnych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną