szukaj
Recenzja płyty: Marcin Wasilewski Trio, "Faithful"
Emancypacja
Już na koncertach dawnego polskiego zespołu Stańki bywało, że to Wasilewski brylował.
mat. pr.

Dźwięki fortepianu Marcina Wasilewskiego mają nie tylko wysokość, głośność i brzmienie, ale i jakiś czynnik X (za chwilę słowo numer jeden w nowym show w telewizji), który powoduje, że słychać ich fakturę i temperaturę. W skupionym wokół cichych niuansów katalogu monachijskiego ECM trio Wasilewskiego (Sławomir Kurkiewicz i Michał Miśkiewicz) odnajduje się świetnie, czego dowodem były i płyty z Tomaszem Stańką, i wspólne nagrania z Manu Katché. „Faithful” to ich ostateczna emancypacja.

„Night Train To You”, kompozycja lidera, wyróżnia się tu jako najmocniejszy punkt programu, bez względu na obecność ślicznego tytułowego utworu Ornette’a Colemana i „Big Foot” Paula Bleya. Już na koncertach dawnego polskiego zespołu Stańki bywało, że to Wasilewski brylował – zresztą lubię jego koncertowe improwizacje, bardziej ogniste od tego, co przejdzie przez gardziel wydawniczą ECM. W kluczowej dla europejskiego jazzu firmie trio osiągnęło wiele. Ale jeśli dobrze odczytuję stopień, w jakim Manfred Eicher wpływa jako producent na płyty ze swojego katalogu, idealnym krokiem w ich karierze byłoby teraz porzucenie go i nowe otwarcie.

Marcin Wasilewski Trio, Faithful, ECM

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj