Recenzja płyty: Big Head Blues Club, "100 Years of Robert Johnson"

Robert Johnson, sto lat!
Jak czytamy w materiałach promocyjnych – artysta od lat marzył o nagraniu takiej płyty.
materiały prasowe

8 maja 2011 r. przypada setna rocznica urodzin jednej z najważniejszych postaci amerykańskiego bluesa – Roberta Johnsona. Tę okoliczność postanowił wykorzystać lider zespołu Big Head Todd and the Monsters – Todd Park Mohr – i zaaranżował sesję nagraniową pod nazwą Big Head Blues Club. Obok członków grupy Mohra do współpracy zaproszono kilka gwiazd bluesa, takich jak B.B. King, Charlie Musselwhite, Ruthie Foster czy Hubert Sumlin. Obecność tych postaci miała zapewne dodać wagi i autentyczności przedsięwzięciu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną