Recenzja płyty: Snowy White, "Realistic"

Można bez fajerwerków
Najnowsza płyta muzyka, który jest członkiem zespołu Rogera Watersa.
materiały prasowe

Terence Charles White, a dla wszystkich po prostu Snowy White, nie jest gwiazdorem, nie musi się otaczać ochroniarzami, jego kroków nie śledzą paparazzi, kolorowe magazyny nie opisują jego życia. A jednak ten brytyjski gitarzysta już od dawna zajmuje całkiem poczesne miejsce w wielkim świecie muzyki. Grywał z takimi gigantami jak Pink Floyd, Peter Green czy Thin Lizzy. W 1983 r. wylansował swój własny wielki przebój „Bird of Paradise”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną