Recenzja płyty: Black Stone Cherry, "Between the Devil and the Deep Blue Sea"

Mocno i głośno
Często pojawia się porównanie muzyki BSC do tego, co robią takie zespoły jak Lynyrd Skynyrd czy Black Crowes.
materiały prasowe

Gdyby ktoś miał ochotę szukać naukowych nazw najlepiej określających muzykę Black Stone Cherry, mógłby znaleźć kilka odpowiednich i niewykluczających się określeń: post-grunge, heavy metal, hard rock, southern rock. Często pojawia się też porównanie muzyki BSC do tego, co robią takie zespoły jak Lynyrd Skynyrd bądź Black Crowes. Ale lepiej słuchać, niż szukać porównań. Ten amerykański kwartet zawiązał się w Edmonton w stanie Kentucky, kiedy jego członkowie byli jeszcze uczniami.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną