Recenzja płyty: "Rossini"

Narodziny gwiazdy
Julia Lezhneva na swoim debiucie fonograficznym śpiewa Rossiniego leciutko i wdzięcznie.
materiały prasowe

Gdy półtora roku temu w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego Marc Minkowski rejestrował swoją pierwszą płytę z Sinfonią Varsovią, której dyrektorem muzycznym jest od 2008 r., główna bohaterka tego nagrania Julia Lezhneva miała zaledwie 20 lat. Trudno w to uwierzyć, bo słuchając tej młodziutkiej, niezwykle utalentowanej i obdarzonej pięknym głosem rosyjskiej śpiewaczki (o polskich korzeniach) – odkrytej i promowanej przez dyrygenta – odnosi się wrażenie, że mamy do czynienia z artystką dojrzałą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną