Recenzja płyty: Aga Zaryan, "A Book of Luminous Things"

Miłosz aż miło
Zaryan w interpretacjach anglojęzycznych wersji poezji Miłosza oraz poetek Jane Hirshfield, Anny Świrszczyńskiej i Denise Levertov.
materiały prasowe

Nasza pierwszoligowa reprezentantka klasycznego jazzowego śpiewania, tym razem w repertuarze sugerującym już nie klasyczne, a wręcz konserwatywne podejście, bo w interpretacjach anglojęzycznych wersji poezji Miłosza oraz poetek Jane Hirshfield, Anny Świrszczyńskiej i Denise Levertov – autorki tekstów z poprzedniej płyty Agi Zaryan. W dodatku z towarzyszeniem Polskiej Orkiestry Radiowej, co czyni z tej płyty rzecz mniej kameralną niż ujmujące interpretacje wierszy z Powstania Warszawskiego, które wokalistka wydała przed pięcioma laty (tam z kolei pojawiła się poezja Świrszczyńskiej).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną