Recenzja płyty: Tomasz Budzyński, "Osobliwości"

Osobliwości i oczywistości
Album z innych klimatów niż muzyka Armii.
materiały prasowe

To już trzecia płyta Tomasza Budzyńskiego, wokalisty zespołu Armia. I po raz trzeci fani bogatej twórczości „Budzego” muszą łapać się na tym, że album sygnowany jego nazwiskiem jest jednak z innych klimatów niż muzyka Armii. Brzmienie, owszem, tak samo potężne, ale zamiast konsekwentnego „armijnego” ciężkiego rocka, mamy tu różne inne różności, czyli osobliwości w rodzaju śladów jazzu, mrocznego neofolku, a nawet muzyki ilustracyjnej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną