Recenzja płyty: The Union, "Siren's Song"
Nie tylko hard rock
Wszystkich czekających wyłącznie na ostre, hardrockowe kawałki czeka niespodzianka – na płycie nie brakuje również folkowo zabarwionych ballad.
materiały prasowe

The Union to młoda brytyjska grupa rockowa, założona w 2009 r. Stworzyli ją gitarzyści Luke Morley (ex Thunder) i Pete Shoulder (ex Winterville). Pierwsza płyta zespołu, wydana latem ubiegłego roku, spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem. Muzycy nie zwlekając przystąpili do pracy nad następną. W październiku 2011 r. na rynek trafił album „Siren’s Song”. Wszystkich czekających wyłącznie na ostre, hardrockowe kawałki czeka niespodzianka – na płycie nie brakuje również folkowo zabarwionych ballad („Orion”, „Make Up Your Mind”). Muzyka na „Siren’s Song” jest zróżnicowana, daleka od tuzinkowej rockowej monotonii. Shoulder radzi sobie bardzo dobrze jako wokalista, dając dowody, że swobodnie czuje się zarówno w dynamicznych utworach, jak i w nastrojowych piosenkach takich jak „Cut the Line” czy „Time”. Miłośnicy bezlitosnego łojenia będą, być może, zawiedzeni, ale The Union najwyraźniej chcą na swojej płycie pokazać różne odcienie rocka.

The Union, Siren's Song, Payola Records

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj