Recenzja płyty: Savoy Brown, "Voodoo Moon"

Stare opakowanie, nowe granie
Bardzo porządna bluesowo-rockowa płyta, na którą składa się dziewięć stylowych kompozycji.
materiały prasowe

W tłumie muzycznych gwiazd i gwiazdek brytyjskiego rynku lat 60. ubiegłego wieku grupa Savoy Brown nie świeciła najjaśniejszym blaskiem. Ten solidny zespół, grający początkowo covery amerykańskich kawałków bluesowych, zdobył więcej uznania w Stanach Zjednoczonych niż w Anglii. Siłą napędową Savoy Brown był kompozytor i gitarzysta Kim Simmonds. Od czasu do czasu nagrywając płyty firmowane własnym nazwiskiem, powracał jednak w kolejnych konfiguracjach personalnych do oryginalnej nazwy zespołu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną