Recenzja płyty: Maryla Rodowicz, Agnieszka Osiecka, "Buty 2"

Zapiski po Osieckiej
Teksty „Drugiego buta” czy zagranego w stylu gospel „Źródła Jan” brzmią z muzyką nie gorzej niż klasyki Osieckiej.
materiały prasowe

Okładka Andrzeja Pągowskiego oraz nazwiska Maryli Rodowicz i Agnieszki Osieckiej sugerują zestaw archiwaliów, co zarazem jest prawdą i nie jest. Bo teksty napisane zostały dawno, ale jako piosenki są nowe. Trudno też oczekiwać od Rodowicz nagłej zmiany ekspresji, pod względem wokalnym album ma klimat dla niej typowy, choć już świetny zestaw muzyków (Gaba Kulka!) pod wodzą producenta Marcina Borsa proponuje aranżacje mniej szablonowe. Muzykę napisało kilku autorów, ale założę się, że kompozycje Seweryna Krajewskiego – w tym najlepsze w zestawie „Pieśń miłości” i „Kochać za młodu” – powiązałby z jego osobą w ślepym teście co drugi dorosły Polak.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną