Recenzja płyty: Kari Amirian, "Daddy Says I’m Special"

Wstrząsająco subtelna
Najlepsze piosenki Kari Amirian mogłyby za granicą wywołać ferment nie mniejszy niż utwory powyższych autorek wokalistek.
materiały prasowe

Zetknięcie z tą płytą może oznaczać niemały wstrząs dla tych, którzy śledzą ambitną kobiecą wokalistykę z różnych stron świata – Feist, Lisa Hannigan, Agnes Obel – bardzo różnorodną, eksponującą wrażliwość, subtelność i szeroką paletę naturalnych brzmień instrumentów. Nie dlatego, że taka podobna, tylko dlatego, że najlepsze piosenki Kari Amirian mogłyby za granicą wywołać ferment nie mniejszy niż utwory powyższych autorek wokalistek. Są wolne od skojarzeń z nową sceną folkową czy elektroniczną, bardzo przy tym atrakcyjne i absorbujące.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną