Recenzja płyty: The Saintbox, "The Saintbox"

Święty niepokój
Piosenki, a raczej uduchowione pieśni, śpiewane w różnych językach i w stylu rozciągającym się od folku do muzyki współczesnej.
materiały prasowe

Rzecz gatunkowo otwarta, tak jak otwarte jest artystyczne podejście twórców albumu – Gaby Kulki i Ola Walickiego. Tę pierwszą znamy z nagrań solo, duetu z Konradem Kuczem i grupy Baaba Kulka. Tego drugiego – jako kontrabasistę w licznych projektach yassowych, w tym nieodżałowanym Łoskocie. Jeśli idzie o Kulkę – jest to płyta najpełniej pokazująca jej talent wokalny. Co do Walickiego – mamy dowód, że doświadczenia z muzyką ilustracyjną mogą być pomocne przy tworzeniu muzyki o sugestywności teatralno-filmowej (oryginalnie The Saintbox jest zresztą propozycją muzyczno-wizualną – za tę drugą warstwę odpowiada Maciek Szupica) i zapewniają świetne panowanie nad bardzo urozmaiconym zestawem instrumentów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną