Recenzja płyty: Big Brother and the Holding Company, "Live at the Carousel Ballroom 1968"
Janis Joplin w bezlitosnym stereo
Jest to odzwierciedlenie tego, jak był nagłośniony i jak słyszała koncert ówczesna publiczność.
materiały prasowe

W świecie rocka gwiazdami są przede wszystkim wokaliści i instrumentaliści, jednak Owsley Stanley był wyjątkiem potwierdzającym regułę. W historii amerykańskiej muzyki, głównie lat 60., zapisał się nie tylko jako niezwykle wydajny producent wysokiej jakości LSD, ale również jako znakomity dźwiękowiec, współpracujący z legendarnym zespołem Greatful Dead. Owsley zajmował się konfiguracją aparatury używanej podczas koncertów, a także rejestrował występy, przy których pracował, tworząc jedyną w swoim rodzaju dźwiękową bibliotekę pamiętnik. Był też twórcą systemu dźwiękowego używanego w sali Carousel Ballroom w San Francisco. Tam też w czerwcu 1968 r. odbyły się dwa koncerty zespołu Big Brother and the Holding Company z wokalistką Janis Joplin. Dzięki archiwom Stanleya ich zapis przetrwał dziesięciolecia i niedawno pojawił się na płycie „Live at the Carousel Ballroom 1968”. Nagrania charakteryzuje nie tylko bardzo dobra jakość, ale też szczególny rodzaj bezlitosnej stereofonii, skazującej np. wokal na jeden kanał, a gitarę na drugi itp. Jest to odzwierciedlenie tego, jak był nagłośniony i jak słyszała koncert ówczesna publiczność. Archaiczne, ale prawdziwe. Choć podobno, aby uzyskać stuprocentowy efekt, należy kolumny odsłuchowe niemal całkowicie zbliżyć do siebie i dopiero wtedy robi się ponownie rok 1968. A Janis? Bez względu na odległość głośników od siebie śpiewa jak natchniona.

Big Brother and the Holding Company, Live at the Carousel Ballroom 1968, Sony Music

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj