Recenzja płyty: Hogjaw, "Sons of the Western Skies"
Kowalski bębni w Arizonie
Tylko dziesięć utworów, ale blisko 50 min ostrego gitarowego grania.
materiały prasowe

Dla niektórych określenie „southern rock” kojarzy się z niegdysiejszymi sukcesami takich zespołów, jak Allman Brothers Band, Lynyrd Skynyrd, ZZ Top i im podobnych, aktywnie działających w zamierzchłych czasach drugiej połowy XX w. Tymczasem amerykański „rock z południa”, przybierając inne nazwy, jak choćby „americana”, czuje się nadal nieźle i daje o sobie znać kolejnymi nagraniami nowych zespołów. Takich na przykład, jak stosunkowo młoda grupa Hogjaw. Zespół powstał w 2006 r. w Arizonie w wyniku towarzyskiego muzykowania nieformalnej grupy miłośników rocka. Ostatecznie w jego składzie znalazło się czterech muzyków, w tym, zapewne ku radości wszystkich czytelników, perkusista J.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj