Recenzja płyty: Paul Simon, "Graceland – 25th Anniversary Edition"

Powrót do Graceland
Płyta Simona była w latach 80. drugim, obok działalności Petera Gabriela, wielkim impulsem do zainteresowania zachodniej publiczności muzyką świata.
materiały prasowe

Okrągła rocznica wydania płyty „Graceland” upłynęła wprawdzie w roku ubiegłym, ale słynne koncerty w Zimbabwe (przypominane dziś na DVD w specjalnej edycji albumu) i nagrody Grammy przyszły już w 1987 r. Mniej więcej 25 lat temu czytałem też o tej płycie w miesięczniku „Non Stop” (którego naczelnym był publikujący obok Wojciech Mann) – łatwo było wówczas zrozumieć znaczenie polityczne i społeczne wspólnego przedsięwzięcia Paula Simona i muzyków z RPA, trudniej dostać sam album.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną