Recenzja płyty: ZZ Top, "La Futura"

Niemodne trio nieźle wywija
ZZ Top dają ognia ze wszystkich dział.
materiały prasowe

ZZ Top, La Futura, Universal Republic 2012

Panowie Gibbons, Hill i Beard, tworzący zespół ZZ Top, są w tym samym dojrzałym wieku co Donald Fagen, i podobnie jak on mają w nosie trendy i mody. Od ponad 40 lat łoją na swoich gitarach i bębnach porywającego blues rocka i nic nie wskazuje na to, że mają ochotę przestać. Dowodem jest ich najnowsza płyta „La Futura”. To pierwsza studyjna produkcja, wydana blisko 10 lat po poprzednim, niezbyt udanym „Mescalero”, ZZ Top powraca w znakomitej formie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną