Recenzja płyty: Olga Pasichnyk, "Bella mia fiamma... Mozart Concert Arias"

Mozart dramatyczny
Olga Pasiecznik (na świat używa anglojęzycznej transkrypcji ukraińskiej wersji swojego nazwiska) jest śpiewaczką wszechstronną, ale Mozart to jedna z jej najważniejszych specjalności.
materiały prasowe

Tym razem przyszła kolej na formy poważniejsze: arie koncertowe z orkiestrą, nie te z oper, ale pisane niezależnie, dla zaprzyjaźnionych śpiewaczek jak Aloysia Weber, Josefa Dussek czy Nancy Storace. Większość służyła do indywidualnego popisu w ramach oper innych kompozytorów (czym zresztą Mozart czynił tym kompozytorom niedźwiedzią przysługę), nie są one jednak czystym pokazem wirtuozerii, lecz i możliwością, walorem dramatycznym. Scenki te Olga Pasiecznik odgrywa z głębią i finezją, jak w żywych wystawieniach oper Mozarta.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną