Recenzja płyty: Mikrokolektyw, „Absent Minded”

Wizja i warsztat
Więcej improwizacji, mniej tematów. Nie ma mowy o roztargnieniu, jeśli chodzi o wydawnicze działania wrocławskiej grupy.
materiały prasowe

Chodzi tu o stan, gdy nie analizuje się tego, co się robi, nie planuje się tego, tylko po prostu się gra – tak mniej więcej mówią o tytule swojej nowej płyty muzycy duetu Mikrokolektyw. Chodzi tu więc bardziej o koncentrację niż roztargnienie. A w praktyce oznacza całość bardziej swobodną, skupioną na brzmieniu i równolegle prowadzonych przebiegach rytmicznych niż w wypadku poprzedniej płyty „Revisit”. Więcej improwizacji, mniej tematów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną