Recenzja płyty: Wojciech Bąkowski, „Kształt”

Kształt dźwięku
Trzy żywioły artystyczne Bąkowskiego w jednym.
materiały prasowe

Czy można w jeszcze bardziej ascetyczny, chłodny sposób połączyć poezję i muzykę, niż ma to miejsce w nagraniach duetu Niwea? Wojciech Bąkowski, połowa tej formacji, najwyraźniej to właśnie sobie zamierzył przy pracy nad solową płytą. Na tle oszczędnych motywów dźwiękowych wykonywanych z wykorzystaniem Sammlera i pojedynczych uderzeń perkusji deklamuje swoje teksty, tworząc na tyle sugestywną atmosferę, że od razu mamy też wyobrażenie jakichś pustych i przygnębiających scenerii, wizualizacji dla tej muzyki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną