Recenzja płyty: Różni wykonawcy, „An Anthology of Noise&Electronic Music – Seventh and Last A-Chronology”
Polacy też hałasują
Wyciąg z całego stulecia muzyki naśladującej dźwięki cywilizacji lub będącej reakcją na nie.
materiały prasowe

To wydawnictwo zamyka olbrzymią serię płyt dokumentujących wątki muzyki elektroniki i nurtu noise (z ang. „hałasu” lub „szumu”). To właściwie wyciąg z całego stulecia muzyki naśladującej dźwięki cywilizacji lub będącej reakcją na nie – od pionierskich przedwojennych eksperymentów po dzisiejsze, gęste i mocne brzmieniowo utwory komputerowe. W większości prezentujące ekstrema muzycznej wyobraźni. Cały cykl, doprowadzony do finału po 11 latach przez belgijskiego filmowca i kuratora Guy-Marca Hinanta, stał się w tej dziedzinie najważniejszą bodaj płytową encyklopedią: od Pierre’a Schaeffera po grupę Sonic Youth. Na ostatniej części – m.in. utwory Bebe i Louisa Barronów (zasłynęli pionierską elektroniczną ścieżką dźwiękową do „Zakazanej planety”) i opisywanego niedawno w POLITYCE Johna Oswalda. Gdzie w tym świecie nasi? Na poprzednich częściach antologii pojawiło się dwóch: mieszkający od lat poza krajem Zbigniew Karkowski oraz młodszy, ale doceniony za granicą Robert Piotrowicz. Finałowa część dodaje utwór trzeciego Polaka – Eugeniusza Rudnika, legendy Studia Eksperymentalnego Polskiego Radia. Jest więc miejsce w tym zaszczytnym gronie na trochę szumu wokół Polaków.

 

Różni wykonawcy, An Anthology of Noise&Electronic Music – Seventh and Last A-Chronology, Sub Rosa

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj