Recenzja płyty: Moreland and Arbuckle, „7 Cities”

Moc jest z nimi
Siła rażenia chwilami imponującą.
materiały prasowe

Duet Moreland and Arbuckle dobrze znany jest polskim miłośnikom bluesa nie tylko z nagrań, ale też dzięki występom w naszym kraju. Zaczynali od wydawanych niezależnie płyt, na których prezentowali dość surowe, minimalistyczne brzmienie w takich gatunkach, jak country blues czy folk. Od czasu podpisania kontraktu z dużą wytwórnią Telarc duet wzbogacił swoje brzmienie i poszerzył krąg zainteresowań stylistycznych. Na nowej płycie „7 Cities” słyszymy – obok bluesa z Delty – również dźwięki rockowe, rhythm and bluesowe, a także, niespodziewanie, cover „Everybody Wants to Rule the World” Tears for Fears.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną