Recenzja płyty: Urszula Dudziak „Wszystko gra”

Wszystko gra i śpiewa
Na rewersie okładki jest zdjęcie artystki z tortem urodzinowym, ale tak naprawdę ta płyta to prezent dla fanów, oczekiwany od kilku lat.
materiały prasowe

Urszula Dudziak, Wszystko gra, Kayax

Urszula Dudziak, megagwiazda wokalistyki jazzowej, wraca na tym albumie do optymizmu i lekkości swojego wielkiego hitu „Papaya”. Zaiste mnóstwo tu radości grania (i śpiewania), miejscami ma się wrażenie, że jest to świetnie podana muzyka taneczna (bardzo to wyraźne choćby w ostatnim utworze nagranym z udziałem Miki Urbaniak), ale charakterystyczna ekspresja wokalna Urszuli Dudziak przypomina, że cały czas jesteśmy w okolicach jazzu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną