Recenzja płyty: Piotr Orzechowski, Marcin Masecki, Capella Cracoviensis, Jan Tomasz Adamus, „Bach Rewrite”
Bach nieprzerobiony
Parę ciekawszych minut na całą płytę to trochę mało.
materiały prasowe

Trochę na wyrost okazało się założenie, że jeśli weźmie się dwóch nietuzinkowych pianistów grających na poniekąd historycznych instrumentach elektrycznych (pianina Rhodesa i Wurlitzera) i zestawi się z jednym z najważniejszych polskich zespołów grających na historycznych instrumentach barokowych, to wyjdzie z tego coś oryginalnego. Ten Bach grany jest całkowicie tradycyjnie, nawet plastikowe brzmienie instrumentów solowych niespecjalnie szokuje, bo słyszeliśmy już Bacha w najrozmaitszych wersjach dźwiękowych. Jedynym oryginalniejszym elementem są kadencje grane przez solistów (Orzechowski gra Koncert f-moll, Masecki – Koncert E-dur), pochodzące po prostu z innego świata muzycznego. Najciekawsza jest może kadencja grana przez obu pianistów w Koncercie podwójnym c-moll, choć przypomina nieco to, co Igor Strawiński robił ze stylem barokowym jeszcze w latach 20. i 30. XX w. Ale parę ciekawszych minut na całą płytę to trochę mało.

 

Piotr Orzechowski, Marcin Masecki, Capella Cracoviensis, Jan Tomasz Adamus, Bach Rewrite, Decca/Universal Music Polska

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj