Recenzja płyty: Marek Jackowski, „Marek Jackowski”

Liryka, dynamika
Pośmiertnego albumu Marka Jackowskiego słucha się – jakżeby inaczej – z nostalgią.
materiały prasowe

Głównie dlatego, że zamieszczone tu piosenki przypominają to, co było. Bardzo mocno kojarzą się z grupą Maanam, są liryczne i mocne jednocześnie, zaś kończący płytę „przyogniskowy” song „Chciałbym dobrym być człowiekiem” ze zdublowanym wokalem Marka i akompaniamentem gitary akustycznej nieuchronnie narzuca porównanie z „Oprócz błękitnego nieba”. Na płycie dominują duety Jackowskiego z innymi artystami. Są tu takie, które starych fanów nie zaskoczą, jak te z Muńkiem czy Maćkiem Maleńczukiem, i bardziej zaskakujące – z Anną Wyszkoni czy Anną Marią Jopek.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną