Recenzja płyty: Eric Bibb, „Jericho Road”

Blues na kłopoty
Dzieło dojrzałego muzyka, który w bluesie widzi przede wszystkim spokój, lekko melancholijne zamyślenie i łagodność.
materiały prasowe

Życiorys i kariera Erica Bibba po raz nie wiadomo który dowodzą, że w jego rodzinnym Nowym Jorku artystycznie (i nie tylko) zdarzyć się może wszystko. Muzyka tego artysty najczęściej określana jest jako folk blues, czyli bardziej przywodzi na myśl atmosferę amerykańskiego Południa niż miejski zgiełk Wielkiego Jabłka. A jednak Bibb dorastał właśnie w Nowym Jorku, i to w jakim towarzystwie! Jego wujem był pianista John Lewis, członek legendarnego Modern Jazz Quartet, ojcem chrzestnym – słynny czarnoskóry pieśniarz Paul Robeson, a wśród przyjaciół domu byli m.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną