Recenzja płyty: Los Lonely Boys, „Revelation”
Bracia wciąż w formie
Nadrzędnym walorem tej muzyki jest niezwykła sprawność instrumentalna i wokalna, a także umiejętność tworzenia melodyjnych, różnorodnych piosenek.
materiały prasowe

Trzyletnie oczekiwanie na nową płytę Los Lonely Boys pełne było niepewności, gdyż jeden z tworzących zespół trzech braci Garza, gitarzysta Henry, doznał poważnych obrażeń w wyniku upadku ze sceny w czasie ubiegłorocznego koncertu w Los Angeles. Na szczęście, po pobycie w szpitalu, powrócił do pełnej sprawności, co rozwiało obawy o losy nowego albumu. Na płycie „Revelation”, podobnie jak to było przy poprzednich, Los Lonely Boys uciekają od stylistycznego szufladkowania. Jedni znajdą tu współczesną wersję country, inni melodyjnego rocka, jeszcze inni mieszankę określaną mianem Tex-Mex. Jakkolwiekbyśmy nazywali ich muzykę, nadrzędnym jej walorem jest niezwykła sprawność instrumentalna i wokalna, a także umiejętność tworzenia melodyjnych, różnorodnych piosenek. Takie utwory jak „Can’t Slow Down” czy „Rule the World” z pewnością poderwą do zabawy nawet lekko zblazowanych poszukiwaczy dziur w całym.

Ocena: 4,5

Los Lonely Boys, Revelation, Playing In Traffic

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj