Recenzja płyty: Innercity Ensemble, „II”

Supersiódemka
Świetna praca zespołowa.
materiały prasowe

Siedmiu muzyków tworzących grupę Innercity Ensemble to symbol fantastycznego porozumienia między środowiskami, które od kilku lat rysuje się na polskiej scenie alternatywnej. Gitarzysta Kuba Ziołek (nominowany niedawno do Paszportu POLITYKI) spotyka tu m.in. perkusistów Rafała Iwańskiego i Rafała Kołackiego czy odpowiedzialnego za instrumenty elektroniczne Radka Dziubka, by stworzyć swoistą supergrupę improwizatorów. Stylistycznie jest to rozpięte pomiędzy awangardowym rockiem lat 70., jazzem i elektronicznymi eksperymentami, zmienia się bardzo płynnie, choć materiał symbolicznie podzielony został na dwie części: „białą” i „czarną”. (...)

 

Innercity Ensemble, II, Instant Classic

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną