Recenzja płyty: Ozomatli, „Place in the Sun”

Zabawa ze stylem
Tworzenie muzyki tanecznej może być fascynującą sztuką.
materiały prasowe

Trzy lata temu, odnotowując ukazanie się płyty zespołu Ozomatli, pisałem, że jego muzyka jest koktajlem, w którym odnajdziemy smaki salsy, jazzu, funku, reggae i jeszcze wielu innych gatunków, jak choćby soul, hip-hop albo merengue. Od tego czasu nic się nie zmieniło. Mający swoją bazę w Los Angeles sekstet nadal bez żadnych zahamowań klei swoje piosenki ze swobodnie dobieranych elementów różnorakich stylów, osiągając, o dziwo, bardzo spójną ofertę muzyczną z wyraźnym przekazem: bawmy się. (...)

 

Ozomatli, Place in the Sun, Vanguard Records

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną