Recenzja płyty: Rival Sons, „Great Western Valkyrie”
Rock ma się dobrze
10 bardzo przyzwoitych oryginalnych kompozycji, które swoją różnorodnością i jakością mogą zawstydzić inne, o wiele intensywniej promowane poczynienia sławniejszych formacji.
materiały prasowe

Pochodzący z Los Angeles Rival Sons w swej muzyce nie sięgają może tak głęboko w przeszłość jak bracia Alvinowie, ale ich najnowsza płyta „Great Western Valkyrie” nosi wyraźne ślady fascynacji hard i blues rockiem lat 70. Ze szczególnym uwzględnieniem Led Zeppelin. Już po wysłuchaniu pierwszego utworu „Electric Man” wiadomo, że będzie bardzo gitarowo i bardzo energicznie. (...)

 

Rival Sons, Great Western Valkyrie, Earache

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj