Recenzja płyty: Radio Moscow, „Magical Dirt”
Łojenie bez ulepszaczy
Psychodeliczna okładka z imponującym niejadalnym grzybem na pierwszym planie określa bez słów atmosferę tego bardzo dobrego albumu.
materiały prasowe

Jeżeli ktoś tęskni za autentycznym rockowym łojeniem bez elektronicznych ulepszaczy, opartym na sprawdzonej przez lata triadzie: gitara, bas, perkusja, powinien sięgnąć po „Magical Dirt”, nową płytę zespołu Radio Moscow. (...)

 

Radio Moscow, Magical Dirt, Alive Records

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj