Recenzja płyty: Kimbra, „The Golden Echo”

Pop totalny
Nowa Zelandia podbija świat już nie tylko „Władcą pierścieni”, ale i nowoczesną muzyką pop. Jeśli ktoś tego nie zauważył, przespał ostatnie sezony.
materiały prasowe

Nowa Zelandia podbija świat już nie tylko „Władcą pierścieni”, ale i nowoczesną muzyką pop. Jeśli ktoś tego nie zauważył, przespał ostatnie sezony. W poprzednim brylowała nastoletnia ­Lorde. Ten będzie należeć do nieco starszej (24 lata) Kimbry. Już poprzedni album „Vows” wszedł na listy bestsellerów na całym świecie, a imię Kimbry Lee Johnson rozpoznawano dzięki sezonowemu hitowi „Somebody That I Used To Know”, duetowi Nowozelandki z Gotye.

Kimbra, The Golden Echo, Warner

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną