Recenzja płyty: Captain Beefheart, „Sun Zoom Spark: 1970 to 1972”

Zwariowane pudełko Kapitana
Ogromna porcja zakręconej muzyki, stanowiącej pełną eksperymentalnych rozwiązań intrygującą mieszankę rocka, protopunku, bluesa, free jazzu i Bóg wie jeszcze jakich innych ingrediencji.
materiały prasowe

W dobie królujących na listach przebojów ulotnych piosenek o życiu niewiele dłuższym od życia jętki jednodniówki, a także w dobie spadającej sprzedaży płyt takie wydawnictwo może wydawać się dziwactwem, fanaberią. Znaleźli się ludzie, którzy – nie bacząc na mody i trendy – zdecydowali się wydać imponujący, z wielkim pietyzmem przygotowany box, czyli pudełko z trzema zremasterowanymi płytami słynnego rockowego ekscentryka Captaina Beefhearta i jego Magic Bandu. W pudełku znajdziermy trzy płyty z lat 1970–72. Są to albumy „Lick My Decals Off, Baby”, „The Spotlight Kid” i „Clear Spot”.

 

Captain Beefheart, Sun Zoom Spark: 1970 to 1972, Warner

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną