Recenzja płyty: Buena Vista Social Club, „Lost and Found”
Kuba, kolejna próba
W tym powrocie po latach, jakkolwiek dostojnym, przypadku już brak.
materiały prasowe

Oryginalny album Buena Vista Social Club – kubańskiej superorkiestry powołanej do życia za sprawą anglosaskich producentów (Ry Cooder, Nick Gold) – 18 lat temu podbił świat. Do dziś sprzedał się w ponad 12 mln egzemplarzy, co w świecie world music jest wartością szokującą. Dał gwiazdom z Hawany dobrą i aktywną emeryturę, ale do dziś wymarła duża część składu (Ibrahim Ferrer, Rubén González, Compay Segundo). Zasłużona wytwórnia World Circuit po latach wraca do tamtych sesji, dorzucając do niepublikowanych nagrań kilka utworów koncertowych.

Buena Vista Social Club, Lost and Found, World Circuit

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną