Recenzja płyty: The Delta Saints, „Bones”

Napędzani bourbonem?
Od płyty naprawdę trudno się oderwać, bo The Delta Saints to muzycy z najprawdziwszego zdarzenia.
materiały prasowe

Niektórzy miłośnicy muzyki określają swój zakres zainteresowań poprzez wskazanie ulubionego stylu. Wydawałoby się, że taka lapidarna etykietka daje dość dobre pojęcie o gatunku, który lubi dana osoba. W przypadku wielu wykonawców jest to jednak metoda zawodna i dalece nieprecyzyjna. Bo jak określić styl pochodzącego z Nashville znakomitego amerykańskiego kwintetu The Delta Saints? Właśnie ukazała się ich najnowsza płyta „Bones” i już miłośnicy stylistycznych stempli mają kłopot. W muzyce The Delta Saints odnajdziemy zarówno elementy bluesa, jak i gospel czy southern rocka.

The Delta Saints, Bones, Loud&Proud

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną