Recenzja płyty: David Bowie, „★”
Nowa kreacja
Ta bardzo udana płyta – oparta po części na niezłych nowych wersjach utworów zarejestrowanych na okolicznościowym singlu podczas sesji z Marią Schneider – daje nowe argumenty zwolennikom tego zmieniającego się artysty.
materiały prasowe

Na poprzedniej płycie „The Next Day” David Bowie przypomniał o sobie. Pod każdym względem – bo odwoływał się do swoich dawnych piosenek, powracając na scenę po dłuższym milczeniu. Na najnowszej, zatytułowanej „H”(albo – jak kto woli – „Blackstar”), przypomina już, na co naprawdę go stać. Z jazzowych inspiracji big-bandem Marii Schneider, dzięki której poznał kluczowego dla brzmienia nowych piosenek saksofonistę Donny’ego McCaslina, stworzył coś, co jest w jego repertuarze pewnym odświeżeniem. Formułę rocka opartą właśnie na jazzowych brzmieniach i bardziej swobodną. Zapowiadający tę płytę utwór tytułowy to wręcz minisuita.

David Bowie , ISO Records

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną