Recenzja płyty: Leonard Cohen, „You Want It Darker”

Wielki finał
Cały zestaw nowych piosenek jest niebywale mroczny w tonie.
materiały prasowe

Z pewnością siebie mędrca 82-letni Leonard Cohen zdaje się zakładać w tytule, że my, publiczność, „Chcemy mroczniej”. Ale tekst tytułowego „You Want It Darker” – znakomity, pełen wyrzutu, utrzymany w tonie osobistego rozliczenia – skierowany jest tak naprawdę do Boga. On na ten mrok zezwala: „Milion świec płonie, wołając o pomoc/Która nie nadeszła, no bo ty chcesz mroku”. Oczywiście cały zestaw tych nowych piosenek jest niebywale mroczny w tonie. Rozświetla ten mrok czasem liryczna partia skrzypiec albo swingujące pianino. Ale posępne chórki, a właściwie chóry (dokładniej: śpiewacy z synagogi w Montrealu), ciągną posępne partie wokalne Cohena jeszcze bardziej ku dołowi.

Leonard Cohen, You Want It Darker, Columbia

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną