szukaj
Recenzja płyty: Małgorzata Sarbak, „Paweł Szymański, Dissociative Counterpoint Disorder”
Kolaże i miraże
Dwie nowe płyty z muzyką Pawła Szymańskiego, jednego z najwybitniejszych naszych twórców.
Materiały prasowe

Dwie nowe płyty z muzyką Pawła Szymańskiego, jednego z najwybitniejszych naszych twórców. Każda z nich zupełnie inna, co oczywiste, zważywszy na aparat wykonawczy, ale obie składają się na wyrazisty portret kompozytora. Klawesynistka Małgorzata Sarbak nazwała swą płytę tytułem jednego z najnowszych dzieł Szymańskiego, powstałego dwa lata temu i przeznaczonego właśnie dla niej. Poznał on już bowiem techniczne możliwości artystki, która potrafi wykonywać muzykę najbardziej wymagającą. Klawesyn to instrument o krótkim, ostrym dźwięku, więc w muzyce dlań przeznaczonej dużo jest wirtuozowskich pasaży. Wszystkie utwory znajdujące się na płycie nawiązują do baroku. Tytułowy oraz dwa zadedykowane Elżbiecie Chojnackiej, „Through the Looking-Glass… III” i „Partita III” (jedyny na płycie utwór z orkiestrą), to parafrazy współczesne, swoiste kolaże, często wykorzystujące efekt zdartej płyty i zawieszenia. Inna jest suita „Les Poiriers en Pologne”, napisana w prezencie dla francuskich przyjaciół – to stylizacja nawiązująca do suit Bacha.

Małgorzata Sarbak, The Janaček Philharmonic Orchestra, Zsolt Nagy, Paweł Szymański, Dissociative Counterpoint Disorder, DUXCamerata Silesia sings Szymański, DUX

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną