Recenzja płyty: Run The Jewels, „3”
Skrętem i młotem
Ostatnia ważna płyta roku 2016 albo pierwsza w 2017 – w zależności od przyjętego klucza.
materiały prasowe

Ostatnia ważna płyta roku 2016 albo pierwsza w 2017 – w zależności od przyjętego klucza. Bo duet hiphopowy Run The Jewels swój trzeci album w wersji fizycznej publikuje 13 stycznia, ale w cyfrowej postanowił wydać jeszcze w Wigilię, robiąc prezent rosnącym zastępom fanów. Biały producent El-P, tu świetnie odnajdujący się w tworzeniu podkładów mocnych i atrakcyjnych dla szerokiej publiczności, wywodzi się z gatunkowego undergroundu (świetny zespół Company Flow). Raper Killer Mike z Atlanty, człowiek o potężnej posturze i bojowym nastawieniu, jest zagorzałym zwolennikiem Berniego Sandersa, amerykańskiej lewicy i redystrybucji dóbr.

Run The Jewels, 3, Mass Appeal

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną