◊ ◊ ◊

Prądu trochę brak

Moim zdaniem jest to raczej mieszanka starego INXS z możliwościami nowego wokalisty J.D. Fortune’a, który dołączył do zespołu jako zwycięzca telewizyjnego programu „Rock Star: INXS”, czyli w drodze swoistego castingu. Trudno oprzeć się porównaniom z nieżyjącym od kilku lat Michaelem Hutchencem, kolejnym straceńcem rocka, którego charyzma nadawała mocny koloryt zespołowi.

Cóż, J.D. jest poprawny, ale... to wszystko. Na tej płycie INXS to od początku do końca realizacja pomysłów braci Farrissów, a wokalista po prostu śpiewa, jak mu zagrają.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną