Recenzja płyty: Gurf Morlix, „The Soul&The Heal”
Do słuchania, nie do biegania
Raczej do smakowania bez pośpiechu niż do odtwarzacza podczas joggingu.
materiały prasowe

Żeby polubić Gurfa Morlixa, trzeba lubić to, co mieści się w pojęciu Americana, do tego ze znakiem jakości. Urodzony w Nowym Jorku Morlix po przeprowadzce do Teksasu rozpoczął swoją karierę jako gitarzysta i producent, dbając o kształt produkcji takich gwiazd, jak m.in. Lucinda Williams, Mary Gauthier czy Robert Earl Keen. Pierwszą własną pytę „Toad of Titicaca” wydał w 2000 r.

Gurf Morlix, The Soul&The Heal, Rootball

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj